Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Abandoned car on the side of a winter road, covered with snow. The "Kola" route in north of Karelia, Russia
Wiele osób przespało końcówkę starego roku, ale to przecież nic nie szkodzi. Przecież Nowy Rok to wspaniała okoliczność do składania obietnic i postanowień. Oddzielanie czegoś co było grubą kreską i pisanie od nowa na czystej kartce. Pewnie wielu z nas w afekcie sylwestrowej najebki ze znajomymi, trzymając lampkę szampana w dłoni, patrząc w niebo na rozbryzgujące fajerwerki tworzyło w głowie cudowne obrazy co przełomowego zrobią ze swoim życiem, ile to nie zarobią kasy, jak będzie wyglądał ich sixpack w lato, kim będzie jego partner. Duża dawka szczęścia, motywacji, siły która porywała do tego stopnia, że miałeś ochotę zacząć już wtedy o północy. Te wszystkie obietnice wykrzyczane całemu światu: „od jutra nie pale”, „od jutra nie piję”, „od jutra zaczynam ćwiczyć i przechodzę na dietę”, „zaczynam uczyć się języka obcego”. No ale przecież impreza trwa… Wracamy chlać.
A 1 stycznia ? „ostatnie 3 papierosy, kończę tą paczkę i rzucam”, „piwerko na kaca… tego potrzebuje”, „w takim stanie szkoda treningu robić, od jutra działam konkretnie”, „dzisiaj się nie uczę i tak nic nie wejdzię mi do głowy”..


„Ten kto jest dobry w szukaniu wymówek, rzadko jest dobry w czymkolwiek innym.”
~Benjamin Franklin


booom..

Dzisiaj mija równiutki tydzień od rozpoczęcia Nowego Roku. Tak to ten rok, który ma być tym przełomowym. Tym, który całkowicie odmieni Twoje życie i postawi je na nogi. Jak Twoje postanowienia? Gdzie Twoja motywacja? Ile kroków postawiłeś, by zbliżyć się do swojego celu? Jeśli pierwsza porażka już Cię złamała to trwało to tyle, co 10 strzałów ze skrzyni, za którą Janusz wybulił 2 stówki, ale niech sąsiedzi widzą, że go stać na rozrywkę.

Jeśli cały tamten rok siedziałeś na dupie, od pstryknięcia palcem nie zaczniesz prowadzić trybu życia profesjonalnego sportowca. Jeśli ledwo wiązałeś koniec z końcem, nagle nie wyjedziesz nowym autem z salonu kupionym za gotówkę. Jeśli kompletnie nie miałeś kontaktów z kobietami, nagle nie zaczniesz randkować co drugi dzień. Step by step.

Poświęcenie się długofalowym rezultatom niż krótkofalowym osiągnięciom to może być najważniejsza decyzja w twoim życiu.

NOWY ROK – NOWY JA = bullshit

Jeśli w 2016 roku nie dokońca Twoje życie wyglądało tak, jakbyś tego chciał to czekałeś na tą wyjątkową chwilę, na ten punkt zapalny. Dojechałeś do stacji benzynowej o nazwie rok 2017. Zatankowałeś pod korek z nadzieją na niesamowite tournee po swoich planach, marzeniach oraz celach. Jednak ile jesteś w stanie przejechać z dziurawym bakiem? Znów będziesz czekać na wyjątkową okazję, datę okoliczność czy od razu zaczniesz poszukiwania warsztatu? A może mimo wszystko wyruszysz w podróż, a gdy paliwo się skończy, staniesz na poboczu, rozbeczysz się jak dziecko, a dopóki starczy akumulatora z głośników lecieć będzie:

Powiem Ci, że strasznie męsko wyglądasz załamany w tym samochodzie. Okropnie imponuje to walenie ze wściekłości w kierownice. Jesteś WKURWIONY! Zaraz rozpieprzysz ten samochód. WOW. Szkoda tylko, że nikt nie widzi jaka z ciebie fabryka testosteronu. To puste bezdroża. Zastanów się czy to nie strzał w kolano. Chcesz iść do przodu, masz dziurawy bak, a sam dodatkowo rozpieprzasz sobie szyby. Zamiast zbierać się do kupy to robisz jeszcze większą demolkę. Jak większość facetów po rozstaniu z tą jedyną. Porażki to spora część naszego życia, a czas, który poświęcasz na zbiórkę z gleby, to ciągle jest czas porażki. Każda sekunda przeznaczona w cokolwiek innego niż wyciąganie wniosków i korekta działań to sekunda stracona. Facet powinien być zahartowany na krytykę, odrzucenie i porażki. Zostaw to wszystko za sobą, to już przeszłość.

Festiwal użalania trwa czy w w końcu ruszysz dupe ?


„Gdy człowiek nie wie do jakiego portu zmierza, żaden wiatr nie jest pomyślny”
~Seneka


„Trzeba konsekwentnie iść w zgodzie ze swoimi postanowieniami. 100% szczerze w stosunku do siebie. Nikt nas z tego nie będzie rozliczał. Co najwyżej obserwował czy to poważna chęć zmian czy chwilowa zajawka. Jeśli odpuścimy to na złość sobie. Wiele osób próbuje wyrwać się z przeciętności chcąc poprawić standard swojego życia,a czas i tak weryfikuje kto chciał być modny, a kto podszedł do tego z sercem.”

Określ swój cel i krok po kroku, zmierzaj w jego kierunku. Nie stawiaj ogólników, ale konkrety. Jeśli nie wiesz co konkretnego chcesz osiągnać, to skąd będziesz wiedział, że tam dotarłeś? Jeśli cel twojej podróży nie jest zdefiniowany, prawdopodobnie nigdy go nie osiągniesz, twoja wędrówka zaprowadzi cię w miejsce w którym wcale nie chcesz być. Podróż ta wymaga wielu poświęceń, na które nie wielu stać, ale która przyniesie życie na które także stać niewielu. Nie potrzebujesz żadnych kołczów, trenerów rozwoju i innej tego typu papki. Tej podróży nie da się odbyć z szoferem. Droga, którą musisz przebyć pełna jest płatnych odcinków. Opłaty odsiewają najsłabsze ogniwa i eksportują ich do krainy przeciętności. Gdyby droga była łatwa to czy nie każdy byłby człowiekiem sukcesu..

Na koniec zadaj sobie pytanie „Czy naprawdę tak ma wyglądać moje życie?”

Łataj bak, przepchaj furę za ten zakręt, a kto wie czy nie ma tam kolejnej stacji.. Tylko ten kawałeczek, do tego zakrętu..

Co z tym zrobisz zależy wyłącznie od Ciebie

949 Wszystkie 5 Dzisiaj

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

5 thoughts on “gdy petardy już ucichły, a fajerwerków znikł blask..

  1. Ozzy słuszny wpis . 92% ludzi nie realizuje swoich noworocznych postanowień bo ma słomiany zapał a nie rzeczywistą potrzebę realizacji tych celów . Uważam że najlepszą motywacją dla większości był by Tyler Durden z Podziemnego Kręgu który by stał z pistoletem i sprawdzał % realizacji celów jak nie to kulka -podobnież jak w filmie hehe. Najlepiej mieć swoją drużynę A https://www.youtube.com/watch?v=XBMfVhtFs3o 😀 w drodze do realizacji własnych celów .

    1. Wiele ludzi zwiększa swoje wymagania względem siebie, lecz sami nie wierzą, że będą w stanie im sprostać. A wtedy znów mogą sobie nucić refren „znowu w życiu mi nie wyszło..” hehe, Sukcesy nie spadają z niebie co niektórzy pewnie by chcieli. Nie mamy takiego życia na jakie oczekujemy to chyba wystarczający sygnał, że coś robimy nie do końca dobrze. A recepta jest dość prosta, chcąc zmienić swoje życie trzeba zmienić swoje wybory. Chcesz rzucić palenie, nie bierz kolejnego peta. Chcesz schudnąć, nie kupuj sobie słodyczy. Chcesz rozbudować siatkę znajomych, wyjdź do ludzi. Chcesz mieć pieniądze kontroluj wydatki, tak aby wpływy przewyższały wypływy.

      Janusze co wyzywają wszystkich bogatszych od siebie od złodziei i tak powiedzą, że pieniądze szczęścia nie dają. Logicznym by było zapytać czy daje je bieda. Jak to powiedział Antek Robbins „Najtrudniejszym zadaniem jest uświadomienie ludziom, że to oni sami decydują o ostatecznym rezultacie swojego życia.”

      1. Żeby móc coś zmienić w życiu trzeba coś poświęcić i dać więcej od siebie. Jednak większość ludzi idzie na łatwiznę i tylko potrafi brać. Cierpliwość i pokora w życiu sa ważne, nie tylko pewność siebie i wiara w swoje siły.

        1. Tak, trzeba dużo poświęcić i dawać z siebie dużo każdego dnia, jeśli chcemy zadbać o naszą przyszłość i móc ze spokojem patrzeć w jej stronę. Cierpliwość i wytrwałość to jedne z najważniejszych cech warunkujących przemiany, bo te potrzebują czasu. Chwilami jednak trzeba być zuchwałym. Ja należę do grupy osób, która czasem najpierw zrobi, a później pomyśli, ale wole żyć żałując porażki, niż żałując, że nigdy nie podjąłem próby.

Dodaj komentarz